Last Boarding Call

czyli Gosia i Mariusz w podróży dookoła świata

Cuenca i jej dwie twarze (1)

Cuenca była naszym ostatnim przystankiem w Ekwadorze. Miasto urzekło nas swoją piękną kolonialną architekturą, spokojem, łagodnym klimatem i pyszną kawą w Cafe Nuncallacta.

Previous

Chimborazo na rowerach

Next

Cuenca i jej dwie twarze (2)

4 Comments

  1. Kasia

    Faktycznie bardzo urokliwe; tylko pozazdroscic takich widokow!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén